Nie dotykaj mnie. Nie kochaj mnie.
Bycie dotykaną przez kogoś jest dla mnie uczuciem paraliżującym. Odbiera jakie kolwiek poczucie bezpieczeństwa. Sama nie wiem skąd wzięło się moje nastawienie do dotyku, ani kiedy rozpoczeły się moje męczarnie z nim związane. W szkole miałam prześladowców, którzy wiele razy widzieli mnie pół nagą. Co za każdym razem było wstrząsające. Mojego taty przez większość dzieciństwa nie było. Był okres kilku lat w ciągu, którego nawet nie wiedzieliśmy, czy żyje albo gdzie mógł by się znajdować. Ale, czy to mogło mieć aż taki wpływ na moją psychikę? Jestem w stanie wytrzymać czyjś dotyk przez kilka sekund. Potem próbuje się od niego uwolnić nie wzbudzając podejrzeń. Jeśli nie zostanę puszczona zaczynam się wyrywać. Jeśli to by nie pomogło pewnie doszło by do rękoczynów. Do czego jeszcze nikt nie doprowadził. Jest to jednym z powodów z którego nie chce poznawać nowych ludzi. Ktoś stwierdzi, że przecież nie muszę być dotykana, ale jak się zastanowić to wię...